Praktykowanym sposobem męskiej depilacji jest depilacja laserowa. Jest to zdecydowanie najskuteczniejszy proces pozbywania się owłosienia ale również jeden z najdroższych. Jednorazowa wizyta w profesjonalnym gabinecie kosztować może nawet kilkaset złotych, gdzie – dla lepszego i długotrwałego efektu – zabieg należy powtórzyć przynajmniej kilkukrotnie. Depilacja laserowa ma wielu zwolenników jak i przeciwników. Ci ostatni uważają, że ten rodzaj depilacji jest po prostu niezdrowy dla skóry. Ingerencja lasera nie jest oczywiście procesem w stu procentach bezpiecznym, dla tego odradza się tą metodę osobom chorym na grzybicę, nadwrażliwość na światło, czy z nadmierną opalenizną. Decydując się na depilację laserową należy mieć świadomość, że promień lasera skutecznie i całkowicie niszczy włos, aż do komórek znajdujących się w mieszku włosowym. Z tego powodu depilacja laserowa może być procesem nieodwracalnym. Co więcej, laser niszczący włoski wywołuje u pacjenta niezbyt przyjemne doznania przypominające ukłucie igłą a specjalne kremy znieczulające, których używa się przy okazji zabiegu nie dają stu procentowego efektu.

Niekwestionowanym „hitem sezonu” w męskiej depilacji jest depilacja za pomocą specjalnej masy cukrowej. Nie jest to co prawda metoda nowatorska, stosowano ją już bowiem od wieków na Bliskim Wschodzie, jednak zalety takiej depilacji są na nowo odkrywane. Mężczyźni z wyjątkowo wrażliwą skórą o pękających naczynkach, którzy nie mogą stosować depilacji woskiem, czy tym bardziej, za pomocą lasera, decydują się na użycie specjalnego specyfiku, będącego mieszaniną cukru i soku z cytryny. Zabieg depilacji masą cukrową jest mniej bolesny od depilacji woskiem a sama metoda takiej depilacji polega na rolowaniu po ciele specjalnej kuli, która skutecznie klei się do ciała, wyrywając najmniejsze nawet włoski. Zabieg usuwania owłosienia za pomocą cukrowej kuli jest jednak dość długotrwały, i niestety – kosztowny.